Przez kilka tygodni nękał swoją dziewczynę

Przez kilka tygodni nękał swoją dziewczynę

Policjanci z V Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali 45-letniego mężczyznę, który nękał byłą partnerkę. Stalker nękał kobietę SMS-ami, telefonami, a także nachodził ją w miejscu zamieszkania i w pracy.  Decyzją Sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

W polskim kodeksie karnym stalking (zdefiniowany jako uporczywe nękanie powodujące uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotne naruszenie prywatności) od 6 czerwca 2011 r. stanowi przestępstwo i jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat. Z taką wysokością kary musi się liczyć 45-letni mieszkaniec Krakowa który od kilkudziesięciu dni uporczywie nękał 25-letnią kobietę. Mężczyzna  wysyłał do niej smsy, dzwonił, a także nachodził ją w miejscu pracy i zamieszkania, a nawet wchodził za nią do damskiej toalety. Gdy kobieta zgłosiła sprawę - policjanci  z Komisariatu Policji V w Krakowie zatrzymali „nękacza”, który decyzją Sądu został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Nie bez znaczenia pozostaje fakt iż w tej sprawie Sąd już raz orzekał o jego ewentualnym aresztowaniu i wówczas to mężczyzna zobowiązał się do powstrzymania od swoich przestępczych zachowań w stosunku do pokrzywdzonej. „Stalker” pomimo to za nic miał stosowane środki zapobiegawcze i cały czas nachodził i nękał kobietę, twierdząc że wszystko to robi z… miłości do niej. Ponadto „Stalker” czując co się święci zmuszał groźbą pokrzywdzoną do zmiany niekorzystnych dla niego zeznań. Zachowanie mężczyzny na tyle się nasiliło i zaczęło zagrażać bezpieczeństwu zgłaszającej że Sąd tym razem nie miał żadnych wątpliwości o zastosowaniu tak surowego środka zapobiegawczego.